Poznajcie nową Skodę Fabię

W ofercie nie znajdziemy żadnej hybrydy.

Grupa Volkswagena w minionych tygodniach zajęła się swoimi mniejszymi modelami i zaprezentowała odświeżonego Seata Ibizę oraz Volkswagena Polo. Jednak czeska marka nie poszła w ślady pozostałych koncernów i Skoda Fabia nie otrzymała faceliftingu, lecz doczekała się zupełnie nowej generacji, która wprowadza ogromną ilość nowości względem poprzedniej odsłony.

Nowa Skoda Fabia zdecydowanie urosła i niemal osiągnęła rozmiary Volkswagena Golfa czwartej generacji. Nowa generacja czeskiego kompakta mierzy teraz 4108 mm długości, czyli o 111 mm więcej niż poprzedniczka, natomiast sam rozstaw osi urósł o dodatkowe 94 mm osiągając łącznie 2564 mm. Oczywiście wydłużenie modelu sprawiło, że zwiększył się również jego bagażnik, który zaoferuje nam dodatkowe 50 litrów przestrzeni załadunkowej. Przy rozłożonych fotelach będziemy musieli zadowolić się 380 litrami pojemności, natomiast po złożeniu tylnej kanapy wynik ten urośnie do rewelacyjnych 1190 litrów.

Już od dłuższego czasu znaliśmy wygląd nowej Skody Fabii, gdyż wcześniejsze zdjęcia szpiegowskie nie zostawiły na nadwoziu „suchej nitki”. Pojazd otrzymał wygląd nieco mniejszej Scali, a gdy zdecydujemy się na topową wersję wyposażenia, to otrzymamy w pełni LED-owe światła z przodu i z tył, panoramiczny dach, natomiast lusterka boczne oraz ramka osłony chłodnicy zostaną wykończone w kontrastującym lakierze Black Magic lub nowej barwie Graphite Grey. Oprócz tego, Skoda Fabia dostępna jest również w innym nowym lakierze, a mianowicie Orange Sunset. Całość została dopełniona przez zestaw 18-calowych obręczy.

Wnętrze zostało prawie całkowicie przeprojektowane i nadal możemy znaleźć pewne inspiracje Scalą, czy też Kamiq-em. Do kokpitu trafił ogromny 10,25-calowy zestaw cyfrowych wskaźników oraz 9,2-calowy wyświetlacz systemu inforozrywki. Warto również wspomnieć, że po raz pierwszy do Fabii trafiła dwustrefowa klimatyzacja, podgrzewana kierownica, podgrzewana przednia szyba, oświetlenie ambientowe LED i centralne nawiewy tylnego rzędu siedzeń. Oprócz tego znajdziemy w niej również środkowy podłokietnik, co nie jest zbyt częstą praktyką w samochodach tego segmentu.

Duże znaczenie dla nowej Skody Fabii miało również przeniesienie modelu na nową płytę podłogową MQB A0, co szczególnie przełożyło się na cichszą kabinę, co potwierdzają wykonane symulacje aeroakustyczne w celu wykrycia i wyeliminowania źródeł hałasu. Co więcej, dzięki mozolnej pracy inżynierów udało się obniżyć współczynnik oporu powietrza z 0,32 do 0,28.

Gamę dostępnych jednostek napędowych otwiera 1-litrowy trzycylindrowy silnik rzędowy generujący 65 lub 80 KM mocy oraz 93 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które za pośrednictwem 5-biegowej manualnej przekładni trafiają wyłącznie na przednią oś. W przypadku słabszego wariantu sprint 0-100 km/h zajmie nam 15,5 sekundy oraz będziemy mogli rozpędzić się maksymalnie do 172 km/h, natomiast lepszy motor zaoferuje nam odpowiednio 15,1 sekundy oraz prędkość maksymalną na poziomie 179 km/h.

O poziom wyżej znajdzie się 1-litrowy, turbodoładowany silnik generujący 95 KM mocy oraz 175 Nm momentu obrotowego, który nadal połączony jest z 5-biegową manualną skrzynią biegów. Takie zestawienie pozwala nam wystrzelić do „setki” w 10,6 sekundy oraz rozpędzić się maksymalnie do 195 km/h. Ta sama jednostka napędowa dostępna jest również w mocniejszej wersji, która została połączona z 6-biegowym manualem lub 7-biegowym DSG. W tym przypadku otrzymujemy 110 KM mocy oraz 200 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co pozwala wykonać sprint 0-100 km/h w 9,7 sekundy oraz rozpędzić się maksymalnie do 205 km/h. W przypadku zdecydowania się na automatyczną przekładnię czas sprintu zostanie skrócony o zbędne 0,2 sekundy.

Flagowa wersja Fabii będzie dostępna z wracającym do oferty 1,5-litrowy, turbodoładowanym silnikiem TSI, który generuje 150 KM mocy oraz 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ten wariant dostępny jest wyłącznie z 7-biegowym DSG, które pozwala wykonać sprint 0-100 km/h w 7,9 sekundy oraz rozpędzić się maksymalnie do 225 km/h.

Co ciekawe, w ofercie nie znajdziemy żadnej możliwej elektryfikacji co obejmuje również wszelakiej maści miękkie hybrydy, co jest dość ciekawym zagraniem. Nowa Skoda Fabia nie będzie również dostępna z żadnym silnikiem wysokoprężnym, jednak nie jest to zbyt duże zaskoczenie, gdyż poprzednia odsłona modelu utraciła go po swoim faceliftingu.

Warto również wspomnieć, że wszystkie silniki Fabii korzystają z najnowszej technologii oszczędności paliwa, która obejmuje elektronicznie sterowane otwory wentylacyjne w dolnym dolocie, które zmniejszają zużycie paliwa o 0,2 litra na 100 km przy stałej prędkości 120 km/h. Dodatkowo Skoda oferuje opcjonalny 50-litrowy zbiornik paliwa, który pozwoli podnieść zasięg modelu do około 900 km według cyklu WLTP, co w założeniu miałoby zastąpić wydajne diesle.

Oczywiście nie mogło zabraknąć aż 43 dodatków w ramach Simply Clever, w czym na pokład nowej Fabii trafiło pięć zupełnie nowych rozwiązań. Mowa tu o wyjmowanym uchwycie na kupki pomiędzy przednimi fotelami, klipsie na kartę kredytową w konsoli środkowej, schowku na tunelu skrzyni biegów dla pasażerów z tyłu, elastycznym bagażniku oraz osłonie przeciwsłonecznej dla panoramicznego dachu.

Jak na ten moment nowa Skoda Fabia będzie dostępna wyłącznie w kompaktowej wersji nadwozia, natomiast jej praktyczniejszy wariant trafi na rynek dopiero w 2023 roku. Do tego momentu w ofercie czeskiej marki będzie znajdowało się poprzedniej generacji kombi.

2021 Skoda Fabia

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz