Moto Filmy

Pędził „ile fabryka dała” w BMW M4 po ulicach miasta. Zabił siebie i 4 inne osoby

5 osób spaliło się żywcem po wybuchu samochodu.

Pędzenie ulicami miasta nigdy nie jest dobrym pomysłem. Pędzenie z czwórką pasażerów „ile fabryka dała” w sportowym samochodzie ulicami miasta jest kompletnie idiotyczne. Niemniej do właśnie takiej sytuacji niedawno doszło na ulicach Singapuru.

Jak można się było domyślić, młody kierujący pojazdem, stracił nad nim panowanie i widowiskowo rozbił samochód. Niestety przy tej prędkości okazało się to być śmiertelne dla wszystkich 5 osób „podróżujących” pojazdem. BMW M4 wpadło w poślizg, obróciło się wokół własnej osi i rozbiło się uderzając w elewację luksusowego butiku. Następnie samochód stanął w płomieniach.

Szczegółowych informacji o tym, z jaką prędkością białe BMW M4 poprzedniej generacji jechało ulicami miasta nie ma, jednak po obejrzeniu powyższego filmu można dojść do wniosku, że bez większego problemu kierowcy udało się rozpędzić pojazd do ponad 200 km/h. To nie jest też problem dla samego samochodu, gdyż M4 dysponowało w podstawowej wersji 431 KM i pierwszą „setkę” robiło w 4,3 sekundy.

Lokalne media podały, że ofiary miały od 26 do 29 lat.

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz