Richard Hammond zdradza, jak otrzymał pracę w Top Gear

Hammond opowiedział jak wyglądała jego droga do zostania prezenterem Top Gear.

Top Gear przez lata swojej emisji przyciągało przed ekrany miliony widzów i stało się fenomenem na skalę światową. Sukces tego programu zawdzięcza się Jeremy’emu Clarksonowi, Richardowi Hammondowi i Jamesowi May. Jeden z nich postanowił opowiedzieć o tym, jak otrzymał pracę w programie.

W opublikowanym przez DriveTribe wywiadzie, brytyjski prezenter mówił o swojej przeszłości, jak również o tym, jak dostał się do Top Gear. Na rozmowę z Clarksonem, redaktorem scenariusza Richardem Porterem oraz producentem wykonawczym Andym Wilmanem musiał przygotować krótki pokaz o samochodzie. Jego wybór padł na służbowy pojazd, którym było wówczas Renault Laguna. Mimo usilnych starań uważał, że inni konkurenci o fotel prezentera Top Gear przygotowali lepsze pokazy, z którymi jego dzieło nie ma żadnych szans.

Już podczas samego spotkania musiał także krążąc wokół modelu rozmawiać o Skodzie Superb. Po powrocie do domu sądził, że wypadł na przesłuchaniu fatalnie i nie może liczyć na poprowadzenie taki niesamowitego programu, na jaki zapowiadał się Top Gear. Jednak po kilku miesiącach otrzymał telefon z propozycją dołączenia do zespołu i, jak wspomina, po tym fakcie popłakał się i otworzył butelkę szampana.

Zarówno Clarkson jak i Wilman zażartowali z Hammonda i powiedzieli, że jedynym powodem, dzięki któremu zyskał tę pracę był fakt, że pojawił się w fatalnym materiale o Porsche 911 SC w 1982 roku. Pomógł mu również fakt, że wychodząc zażartował o konieczności „powrotu do Nam”, będącej skrótem od Cheltenham, czyli miejscowości, w której Richard mieszkał.

Hammond wyznał również, że gdyby nie otrzymał pracy w Top Gear, to zapewne zostałby w ITV i kontynuował pracę nad Men & Motors. Co ciekawe miał on również zapędy do zostania architektem, lecz zrezygnował z tego pomysłu. Z pewnością nie zostałby aż tak sławny, gdyby obrał tę ścieżkę kariery.

Richard Hammond zdradza, jak otrzymał pracę w Top Gear

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz