Testy samochodów

Hyundai i20 – pozytywne zmiany

[masterslider id=”190″] Nowa generacja i20 znacząco urosła, co jest widoczne już na pierwszy rzut oka. W wymiarach najważniejszy jest jednak

[masterslider id=”190″]

Nowa generacja i20 znacząco urosła, co jest widoczne już na pierwszy rzut oka. W wymiarach najważniejszy jest jednak rozstaw osi, który, tak jak wspomniałem wcześniej, zwiększył się o ponad 45 mm względem poprzednika. To przekłada się oczywiście na ilość miejsca w środku. Przy ustawieniu przedniego fotela przez osobę średniego wzrostu, z tyłu nadal spokojnie mieści się dorosła osoba.

Z przodu również jest przestronnie. Mamy sporo miejsca na nogi, nad głową, a zajęcie odpowiedniej pozycji jest ułatwione z powodu regulacji kolumny kierownicy w dwóch płaszczyzny.

Hyundai i20 nie jest autem po którym należy się spodziewać olbrzymiego komfortu. Plastiki są wykonane z twardych materiałów, a wygoda foteli jest porównywalna do tych z Dacii. Na uwagę zasługuje jednak bagażnik, który z pojemnością 326 litrów mógłby konkurować z tymi z wyższych segmentów.

[masterslider id=”192″]

Hyundai do swojej oferty wprowadził na razie cztery jednostki. Silniki benzynowe reprezentuje 1.25 Kappa o mocy 75 lub 84 KM i 1.4 Kappa 100 KM, a na drugim końcu są jednostki diesla 1.1 CRDI 75 KM oraz nieco mocniejszy 1.4 CRDI generujący 90 KM. W niedalekiej przyszłości do oferty ma dołączyć nowy, turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności jednego litra.

Podczas prezentacji miałem okazję jeździć mocniejszą odmianą 1.25 Kappa w połączeniu z 5-biegową skrzynią manualną. W tej kombinacji jest to samochód żwawy przy prędkościach miejskich i z wystarczającym zapasem mocy. Jeśli jednak zamierzamy poruszać się szybciej, brak szóstego biegu jest odczuwalny, mocy praktycznie nie ma, a w kabinie jest bardzo głośno.

Zawieszenie zastosowane w tym modelu (kolumny McPhersona z przodu, belka skrętna z tyłu) powiedziałbym, że mieści się gdzieś po środku skali sztywność-przechylanie. Zakręty pokonuje się dość pewnie, lecz podczas gwałtownego ruchu kierownicą, czuć znaczące przechylenie na bok.

Producent obiecuje spalanie w cyklu mieszanym na poziomie 5,1 litra. Jako, że Hyundai nie jest marką, która preferuje zaniżać tę wartość, jest ona bez problemu osiągalna. Po kilkugodzinnej jeździe testowej spalanie oscylowało co prawda w granicy 6 litrów, co jest wynikiem zadowalającym z uwagi na dość dynamiczną jazdę, lecz spokojnie udałoby się zejść niżej przy nieco oszczędniejszej jeździe.

Nieco dokładniejszy wynik spalania tradycyjnie niżej.

[masterslider id=”191″]

Nowe i20 to kolejny krok w przód koreańskiej marki. Zapowiada się, że druga generacja powtórzy sukces poprzednika, którego jeździ na drogach łącznie ponad 400 tysięcy sztuk. Wszystko jednak w rękach klientów.

Ceny Hyundaia i20 zaczynają się od 43 900 zł, decydując się na wersję wyposażenia Classic i jedyny w ofercie, słabszy, 75-konny wariant silnika 1.25 Kappa. Testowany egzemplarz to wersja Comfort i wydatek 53 700 zł, a topowa wersja Premium ze 100-konnym silnikiem to już koszt 63 500 zł. Fani diesli muszą przygotować 57 900 zł za 1.1 CRDI i 61 700 zł w przypadku 1.4 CRDI.

Tekst i zdjęcia: Michał Śniadek

Cennik Hyundai i20 [30.03.2015]

Plusy Minusy
  • Znacznie lepszy wygląd zewnętrzny i wewnętrzny
  • Fajny pomysł ze stacją dokującą
  • Spory bagażnik
  • Dużo miejsca w środku
  • Słabe wygłuszenie
  • Nieprecyzyjny układ kierowniczy
Pomiary spalania
Cykl Śr. zużycie paliwa Mierzony dystans Śr. prędkość Lokalizacja
Mieszany 6,0 l / 100 km 80 km śr. 49 km/h woj. mazowieckie

2015 Hyundai i20

[masterslider id=”187″]

Dane techniczne

Silnik
0,0

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Ten wpis posiada więcej niż jedną stronę:

Dodaj komentarz